.

Śmieci coraz kosztowniejsze

Śmieci coraz kosztowniejsze

Temat śmieci – a właściwie opłat z nimi związanych – spędza sen z powiek wszystkim. Firmy odbierające odpady przeliczają koszty, urzędnicy analizują stawki i głowią się, jak uniknąć podwyżek, a mieszkańcy pytają: dlaczego tak drogo? Już płacimy niemało, a od nowego roku czeka nas kolejna podwyżka. Wprawdzie niewielka, ale nie uda się jej uniknąć.

Wyższe stawki za wywóz śmieci

Pod koniec roku gmina po raz kolejny szukała w przetargu wykonawcy, który od stycznia odbierze śmieci od mieszkańców. Ofert było kilka, jednak wybór nawet tej najkorzystniejszej niestety oznacza niewielką podwyżkę. Wyliczenia nie dają wyboru – śmieci produkujemy coraz więcej, a ceny za ich utylizację nadal rosną. Przed dylematem z ustaleniem śmieciowych stawek Rada Gminy stanęła na początku grudnia. Obliczenia i analizy przedstawione przez pracowników Urzędu nie pozostawiły złudzeń. Bez podwyżki się nie obeszło. Wiele dyskutowano o jej formule, możliwości zwolnień dla części mieszkańców, szukano różnych rozwiązań… Po długich dyskusjach wypracowano rozwiązanie. Propozycje zostały przyjęte, choć nikt nie był z nich zadowolony, bo podwyżki nie udało się uniknąć.

Ulga dla kompostujących

W 2021 roku miesięczna opłata za gospodarowanie odpadami komunalnymi będzie wynosić 31 zł od osoby (obecnie to 25 zł). Będzie jednak stosowana bardziej korzystna bonifikata dla tych, którzy kompostują bioodpady. Wyniesie ona 4 zł od osoby, a nie jak dotychczas 5 zł od całego gospodarstwa. Oznacza to, że mieszkańcy kompostujący odpady zapłacą w nowym roku 27 zł od osoby. – Jesteśmy gminą wiejską i wydawać by się mogło, że przydomowe kompostowniki ma każdy z nas. Tak jednak nie jest. Z raportów za okres od stycznia do listopada wynika, że nasi mieszkańcy oddali około 670 ton takich odpadów, a cena jaką gmina będzie płacić w 2021 r. za odbiór i zagospodarowanie jednej tony tych odpadów to około 1000 zł! – mówi Tomasz Miszczyk, kierownik Referatu Rolnictwa, Leśnictwa i Ochrony Środowiska Urzędu Gminy. – Uchwalona bonifikata ma zachęcić mieszkańców do kompostowania odpadów ulegających biodegradacji we własnym zakresie, tak by odpadów organicznych nie wozić „ze wsi do miasta” – dodaje.

Kilka słów o bioodpadach

Bioodpady to odpady organiczne powstające w naszych domach i ogrodach. Ulegają one naturalnemu procesowi rozkładu (biodegradacji). Należą do nich: odpadki warzywne i owocowe (w tym obierki, skorupki jajek itp.), skoszona trawa, liście, gałęzie drzew i krzewów, kwiaty, chwasty, trociny, kora… Wymienione resztki organiczne należy wykorzystać do produkcji kompostu, który zwiększa żyzność gleby.

Biodegradacja to proces rozkładu związków organicznych na proste związki nieorganiczne. Kompostowanie jest więc dobrym sposobem na pozbywanie się śmieci biodegradowalnych w gospodarstwach domowych. Prywatne kompostowniki ogrodowe mogą zminimalizować ilości zalegających odpadów komunalnych, mieć pozytywny wpływ na środowisko, a do tego pozwalają na uzyskanie wysokowartościowego nawozu naturalnego pod uprawy rolne, ogrodowe czy terenów zielonych.
Dlaczego tak drogo?

Podnoszenie opłat od mieszkańców jest wynikiem rosnących kosztów gospodarowania odpadami. Wynika to przede wszystkim z coraz większej ilości wytwarzanych odpadów komunalnych. – 2020 rok jest w tym kontekście szczególny. Epidemia spowodowała, że wielu mieszkańców pozostało w domach i wykorzystało ten czas na remonty i porządki. Stąd od wiosny zdecydowanie więcej mieliśmy odpadów wielkogabarytowych i poremontowych – mówi wójt Zbigniew Wojas. – Dużo więcej jest też różnego rodzaju opakowań kartonowych czy folii, będących efektem zakupów dokonywanych przez internet – dodaje. Kolejnym czynnikiem mającym wpływ na podnoszenie opłat od mieszkańców jest podniesienie kwot za składowanie odpadów w instalacjach przetwarzania oraz lawinowa podwyżka cen za korzystanie ze środowiska. Tzw. „opłata środowiskowa” jest odprowadzana do Skarbu Państwa m.in. przez firmy zajmujące się odbieraniem odpadów. Za tonę śmieci jest to obecnie 270 zł, podczas gdy w roku ubiegłym było to 170 zł, w roku 2018 – 140 zł, a w roku 2017 tylko 24,50 zł.

PSZOK przed modernizacją

PSZOK to Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. W naszej gminie ma on siedzibę w Gdowie przy ul. Staszica. Urząd Gminy pozyskał ponad 1,1 mln zł dofinansowania ze środków unijnych na przebudowę istniejącego obiektu, dlatego w najbliższych miesiącach czeka go modernizacja. W ramach przebudowy zaplanowano: utwardzenie terenu (wykonanie nawierzchni betonowej placów i chodników), dodatkowe oświetlenie, montaż wiat (zadaszenia) nad pojemnikami i kontenerami do zbiórki odpadów, utworzenie punktu przyjmowania rzeczy używanych i punktu napraw (tak by możliwe było przygotowanie odpadów do ponownego użytku), montaż kontenerów do przechowywania wyselekcjonowanych odpadów, utworzenie zaplecza biurowego, ogrodzenie terenu.

Od nowego roku PSZOK będzie otwarty od wtorku do soboty – od wtorku do piątku od godz. 7 do 15, natomiast w sobotę od 8 do 14. Telefon kontaktowy: 692-709-588.

Bądź EKO!

Od kilku miesięcy nasz PSZOK posiada specjalny kontener na odpady wielkogabarytowe, które pochodzą z mebli np. sklejki, płyty wiórowe, płyty OSB, framugi okienne i drzwiowe, drewno rozbiórkowe itd. Dzięki temu odpady nie trafiają wprost na wysypisko, ale do ponownego wykorzystania. Ma to wymiar zarówno ekologiczny, jak i ekonomiczny. Korzyści dla środowiska tłumaczyć nie trzeba, natomiast ekonomiczne są następujące: za utylizację mebli traktowanych jako odpady wielkogabarytowe gmina musi zapłacić około 1 400 zł (za tonę), natomiast jeżeli trafiają one do ponownego użycia, kosztuje to symboliczną złotówkę (za tonę). Ponadto, na PSZOK-u do specjalnego kontenera wsypywany jest też gruz, który również nie trafia na wysypisko, ale do zainteresowanych mieszkańców np. na podbudowę drogi czy wyrównanie gruntu.

Redakcja