.

Pod jednym dachem

Pod jednym dachem

W Podolanach pod jednym dachem funkcjonują Warsztaty Terapii Zajęciowej i ośrodek rehabilitacyjny Fundacji Osób Niepełnosprawnych. Ostatnio przeprowadzono tam remont, a poddasze budynku przystosowano na przyjęcie 10 uchodźców z Ukrainy. Plany rozbudowy obiektu zmierzające do oddzielenia WTZ od rehabilitacji będą więc musiały trochę poczekać, ale wcześniej czy później trzeba je zrealizować.

– FON działa w tym samym miejscu od 20 lat – to co było dobre dwie dekady temu, nie wystarcza teraz. Trzeba rozdzielić WTZ od części rehabilitacyjnej, zrobić osobne wejście dla pacjentów, dobudować sale. Na razie powstaje wstępny projekt. Oczywiście nie jesteśmy w stanie sfinansować tej inwestycji z własnego budżetu; chcę pozyskać na nią środki zewnętrzne. Przypuszczam, że będzie potrzeba ok. 1 mln 200 tys. zł, ale to tylko szacunkowe dane – mówi Zbigniew Wojas, wójt gminy Gdów, założyciel FON.

– W ciągu roku wykonujemy ok. 15 tys. zabiegów, z których korzystają pacjenci w różnym wieku – od niemowlaków po seniorów – informuje Wanda Drożdż, jedna z dwojga fizjoterapeutów, pracujących obecnie w ośrodku. W dwóch małych salkach prowadzone są zabiegi fizykalne – w jednej działają 2 lasery, 3 aparaty do elektroterapii, pole magnetyczne, krioterapia, ultradźwięki, a w drugiej są 2 stanowiska do masażu, aquavibron, sollux, wirówki. – W sali trzeciej, wspólnej z WTZ – 2 ugule, materace, drabinki, rowerki, bieżnia, wałki, piłki, stolik do terapii manualnej. No i nasze „biuro” – wymienia pani Wanda. W tej sytuacji część sprzętu, chowana jest „po kątach”. Nie ma też szatni, ani osobnego wejścia, co uniemożliwia dotację z NFZ, bo placówka nie spełnia standardów.

Mieszkańcy Gdowa i pobliskich wsi z zasady korzystają z zabiegów bezpłatnie dzięki dotacji z gminy; pozostali wpłacają na działalność statutową fundacji, ale są to kwoty o wiele niższe niż gdzie indziej. – Gdybyśmy mieli więcej swoich pomieszczeń, moglibyśmy przyjmować pacjentów od 8 do 20, a nie tylko po południu. Marzy mi się też utworzenie grup wsparcia dla osób z chorobami przewlekłymi, zajęcia ruchowe dla seniorów, spotkania ze specjalistami itp. – planuje pani Wanda.

Więcej miejsca przydałoby się także WTZ, które również ma ambitne plany.

Obecnie z zajęć korzysta 30 niepełnosprawnych z powiatu wielickiego i myślenickiego. Spędzają tu codziennie 7 godzin w pracowni plastycznej, ceramicznej, dekoratorskiej, aktywizacji zawodowej, stolarskiej i rzemiosł różnych, komputerowo-poligraficznej oraz rotacyjnie – gospodarstwa domowego.

– Prowadzimy różne formy terapii, m.in. rehabilitację ruchową, zajęcia ogrodnicze, teatralne, katechetyczne, spotkania z psychologiem – mówi Małgorzata Drzewniak, p.o. kierownika WTZ. – Marzy mi się własna szklarnia, by warsztatowicze mogli sami uprawiać warzywa chociaż w symbolicznej ilości. To świetna terapia – zapewnia. W planie są zajęcia w formie edukacji internetowej, słuchanie muzyki, dlatego niezbędne jest odrębne pomieszczenie, przystosowane do nauki i rozrywki. W tej chwili jedyną dużą salą muszą się dzielić podopieczni warsztatów i pacjenci, którzy korzystają z rehabilitacji.

WTZ nie czekają jednak biernie na poprawę sytuacji. W maju pojawić się mają nowi podopieczni, na razie na zasadzie klubowiczów. Ulotki i ogłoszenia na Facebooku o naborze do WTZ zachęcą zapewne kolejnych opiekunów, by powierzyli swoje pociechy specjalistom z Podolan. Nie tylko nauczą się tam wielu rzeczy, ale będą ciekawie spędzać czas.

Ostatnio podolańczycy byli np. na wycieczce w Łagiewnikach – w najbliższym czasie będzie np. wyprawa do ZOO i wyjazd do Wysowej… W planie jest także integracyjne ognisko zorganizowane przy współpracy z fundacją firmy Chomik, w czerwcu, oczywiście jeśli sytuacja pozwoli, kolejny festiwal artystyczny. Podolańczycy raz w miesiącu będą też mieli seans filmowy w Centrum Kultury, planowane są spotkania w gdowskiej bibliotece.

Dzieje się więc dużo dobrego, a jeśli uda się powiększyć siedzibę FON, może być jeszcze lepiej zarówno dla pacjentów, jak i podopiecznych Warsztatów Terapii Zajęciowej.

Gdyby ktoś chciał wesprzeć fundację, może to zrobić przekazując datki na konto: Bank Spółdzielczy w Wieliczce, Oddział Gdów: 11 8619 0006 0070 0723 2485 0001 lub 1 proc. podatku: Fundacja Osób Niepełnosprawnych, Podolany 74 , 32-420 Gdów, KRS 0000 17 9900

Barbara Rotter-Stankiewicz