.

Pomoc dla uchodźców wciąż potrzebna

Pomoc dla uchodźców wciąż potrzebna

Wojna na Ukrainie nadal trwa – nasi sąsiedzi potrzebują wsparcia jak nigdy. Gmina Gdów, w której znalazło przystań około 800 uchodźców z ogarniętego wojną kraju, stara się w miarę możliwości służyć im pomocą.

Urząd Gminy wraz z Fundacją MK 12.31 nawiązał współpracę z World Central Kitchen – jedną z największych kuchni polowych na świecie, prowadzącą wiele punktów, z których korzystają ukraińscy uchodźcy. Ci, którzy mieszkają w Gdowie, mogą codziennie po południu odebrać gorący posiłek w siedzibie fundacji przy ul. Myślenickiej. Dostarczono tam również dary dla uchodźców, zebrane w Szkole Podstawowej w Niegowici. Także dużo zabawek, gier i materiałów plastycznych zostało zgromadzonych i przekazanych przez pracowników Gminnej Biblioteki Publicznej w Gdowie. Dary – głównie odzież i zabawki – dostarczają również indywidualni mieszkańcy gminy. Bardzo miłą niespodzianką była wizyta gości z Werony w Fundacji Osób Niepełnosprawnych w Podolanach. Włosi, „pilotowani” przez ks. Jarosława Cieleckiego przyjechali furgonetką pełną żywności – makaronu, oliwy, konserw, słodyczy, a także zabawek i ubrań. Zebrali je przede wszystkim uczniowie kilku szkół z okolic Werony.

Nie samym chlebem człowiek żyje…

Dzięki wsparciu finansowemu gminy i pomocy Szkoły Językowej ASPERA-BIS w Gdowie udało się zorganizować kursy języka polskiego dla Ukraińców. Zajęcia prowadzi pani Anna Włoch z Dobczyc, która z zawodu jest nauczycielką języka rosyjskiego.
To inicjatywa niezwykle istotna dla osób przebywających na terenie naszej gminy. Nauka języka ułatwi im codzienną komunikację i szukanie pracy. Zajęcia odbywają się od poniedziałku do czwartku po południu, co daje możliwość nauki polskiego również osobom pracującym. Uczniowie nie ukrywają swojej radości z zaoferowanej im pomocy i z chęcią uczą się języka.

Kolejne transporty z darami. Kierunek – Ukraina.

Jeszcze w kwietniu z Gdowa wyruszył tir z darami dla Ukrainy. Była to niemiecka pomoc przekazana z naszego miasta partnerskiego Bad Nenndorf, a także dary przygotowane przez strażaków z gminy Gdów i powiatu brzeskiego. Dary to przede wszystkim: śpiwory, koce, odzież termiczna, umundurowanie i wyposażenie osobiste druhów, sprzęt i armatura strażacka, narzędzia hydrauliczne, pompy, które przekazano do Państwowego Uniwersytetu Bezpieczeństwa Życia we Lwowie. Uczelnia, ta kształci przyszłych strażaków i specjalistów zajmujących się szeroko rozumianym bezpieczeństwem.

Po raz drugi niemiecka firma Hubert Stüken GmbH & Co mająca siedzibę w Rinteln (niedaleko Bad Nenndorf) zorganizowała zbiórkę i transport darów dla Ukrainy. Wśród podarunków były m.in. artykuły spożywcze z długim terminem przydatności, żywność hermetycznie zapakowana, słodycze, środki czystości. Spora część była przeznaczona dla uchodźców z Ukrainy mieszkających w Gdowie i okolicy. Część pomocy wysłano do jednej z parafii we Lwowie. Przekazana pomoc była odpowiedzią na prośbę o wsparcie.

Podziękowanie za wielkie serca

Również w kwietniu odwiedził Gdów ksiądz Jan Podobiński – proboszcz parafii w Perszotrawenśku. Na uroczystym otwarciu nowej hali firmy „CHOMIK” miał on okazję złożyć na ręce wójta Zbigniewa Wojasa podziękowania za wielkie serca mieszkańców gminy Gdów. – Ludzie będą pamiętać tę pomoc, nieocenione wsparcie oraz szczodre gesty, szczególnie w tych ciężkich i okrutnych czasach wojny. Módlmy się i prośmy o to, by zapanował pokój, by zapanowała jasność i zwyciężyło życie. Jako wspólnota musimy nadal wspierać się nawzajem i pomagać, szczególnie teraz, kiedy cały świat patrzy na nas. Warto tu przypomnieć nadal aktualne słowa naszego rodaka, św. Jana Pawła II, że człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest; nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi – powiedział duchowny.

Teresa Ulianytska