To była literacka uczta

Wyjątkowy gość, wspaniała publiczność i cudowna atmosfera – tak w kilku słowach można opisać to, jak wyglądała literacka uczta, której bohaterką była pisarka EDYTA ŚWIĘTEK.

Pierwsi goście zawitali na listopadowe spotkanie z autorką swoich ulubionych książek już godzinę przed wyznaczonym czasem. Wszystko po to, by zająć miejsce w pierwszym rzędzie, na samym przodzie… Punktualnie o 18 licznie zgromadzona w Centrum Kultury publiczność przywitała pisarkę gromkimi brawami i tak rozpoczęło się literackie święto. Autorka dzieliła się z publicznością informacjami o swojej codziennej pracy twórczej, mówiła o pisaniu i współpracy z wydawcami… Opowiadała o swoim życiu, twórczości, pasjach, wspomnieniach, motywacjach, inspiracjach… Chętnie odpowiadała też na pytania, jakie padały z sali.

Po listopadowym spotkaniu jedno jest oczywiste. Ci, którzy dotychczas nie znali książek Edyty Świętek z pewnością je pokochają, a ci, którym twórczość autorki nie była obca, znaleźli odpowiedzi na nurtujące ich pytania. Zaś wszyscy z niecierpliwością będą czekać na trzydziestą siódmą książkę napisaną przez Edytę Świętek. Na rynku wydawniczym ma się ona ukazać już niebawem, bo w lutym 2023 roku.

– Bardzo serdecznie dziękujemy pani Edycie Świętek za przyjęcie zaproszenia i spotkanie z czytelnikami w Gdowie. Dziękujemy za miły upominek, czyli najnowszą książkę pt. „Pociąg do życia”, która od razu po spotkaniu została wypożyczona przez jednego z uczestników. Dziękujemy również publiczności za liczne przybycie, miłą atmosferę, pytania, wspólne rozmowy – mówi Maciej Gibała, kierujący Gminną Biblioteką Publiczną w Gdowie, która była organizatorem spotkania.

(M.G.)

Edyta Świętek – urodzona w Krakowie autorka powieści społeczno-obyczajowych, młodzieżowych, historycznych, romansów. Uwielbia długie spacery z rodziną. W wolnych chwilach czyta, słucha muzyki lub ogląda filmy dokumentalne. Interesuje się zarządzaniem zasobami ludzkimi, historią Nowej Huty, modą i obyczajami XIX wieku.
Inspirację do pisania powieści znajduje wszędzie: w drobiazgach dnia codziennego, twarzach ludzi, których mija na krakowskich chodnikach, w krótkim dialogu zasłyszanym podczas jazdy tramwajem. Z urywków ulicznych wspomnień tworzy świat wyobrażeń – ożywia go na kartkach powieści.
(za: lubimyczytać.pl)