Ostatnio ktoś życzył mi oprócz zdrowia, szczęścia i pomyślności – także normalności wokół. I tak sobie myślę, że to życzenie niezmierne ważne, bo świat, który nas otacza jest coraz bardziej zwichrowany i nieprzyjazny. Po pierwsze – każdy uważa, że w każdej sprawie ma rację, a jeśli ktoś nie podziela jego zdania – jest przeciwnikiem. Dotyczy to zarówno spraw najbardziej banalnych, np., gdzie najlepiej robić zakupy, po światopoglądowe i polityczne. O jakimkolwiek zdrowym rozsądku, wymianie poglądów, przekonywaniu itp. nie ma mowy, a każdy szufladkowany jest wyłącznie przez pryzmat przekonań oceniającego. I tak dowiedziałam się od krewnej, że jestem „lewak”, a od znajomego, że „moherowy beret”… Najlepiej się okopać i nie dopuszczać „wrogów”. Wszyscy są zgodni tylko co do jednego: telewizja kłamie – tyle, że dla jednych to hasło dotyczące TVP, dla innych – Republiki. Ci pierwsi Republiki nie oglądają, a ci drudzy nie włączą żadnej innej stacji.
„Mój Gdów” trzyma się faktów i od prawie 10 lat pokazuje bohaterów pozytywnych, problemy, które są sukcesywnie rozwiązywane, perspektywy, które z czasem się realizują. I takiej normalności życzymy Państwu i sobie nadal…
