.

Co dalej z Domem Katolickim „Zorza”?

Co dalej z Domem Katolickim „Zorza”?

Seniorzy z gdowskiego UTW, w ramach akcji społecznej, zebrali ponad 800 podpisów pod wnioskiem o remont zabytkowego budynku i przekazanie go na cele społeczno-kulturalno-oświatowe.

Dom Katolicki „Zorza” był najładniejszym i najbardziej okazałym budynkiem w przedwojennym Gdowie. Zaprojektowany dla amatorskich teatrów dla tzw. Akcji Katolickiej powstał wysiłkiem wielu osób, by przez lata pełnić rolę pierwszej w Gdowie placówki kulturalnej. W ostatnim czasie w obiekcie funkcjonowało Przedszkole Samorządowe, które w 2011 roku wyprowadziło się do nowej siedziby. Dwa lata później „Zorzę” opuściły siostry zakonne i przeniosły się do Stacji Opieki Caritas obok wikarówki. Od tamtego czasu budynek nie jest zamieszkały ani wykorzystywany, a jego otoczenie jest mocno zaniedbane. Obecnie wielu mieszkańców, w tym organizacje społeczne, zwraca uwagę na zapomniany i ginący na naszych oczach jeden z najładniejszych budynków Gdowa.

– Dom Katolicki „Zorza” to obiekt będący przez dziesięciolecia wizytówką centrum Gdowa, jednak od wielu lat pozostaje nieużytkowany i zaniedbany, podczas gdy mógłby być wykorzystany na cele społeczne, do których został od początku przeznaczony. Stąd propozycja, by obiekt został przekazany na rzecz Gminy Gdów, która w pełni wykorzysta jego potencjał, „ożywi” to miejsce i sprawi, że będzie ono ponownie pełniło funkcje społeczno-oświatowo-kulturalne służąc zarówno parafianom, jak i całej społeczności gminy – mówi o pomyśle wójt Zbigniew Wojas. 

Pierwszym krokiem zmierzającym do odnowienia „Zorzy” było pismo, z którym wójt zwrócił się do proboszcza Parafii pw. Narodzenia NMP z propozycją zagospodarowania tego obiektu.

Pomysł zyskał też aprobatę bardzo dużej grupy mieszkańców, którym zależy na odrestaurowaniu tego ważnego dla lokalnej społeczności budynku. Podczas październikowej akcji zbierania podpisów poparcia, gdowscy seniorzy zapełnili listy ponad 800 podpisami. 

Jak podkreślają, mieszkańcy chętnie włączali się w akcje, rozmawiali, dzielili się swoimi wspomnieniami i przedstawiali też swoje pomysły na zagospodarowanie budynku.

Listy z podpisami zostały przekazane wójtowi, który prowadzi dalsze rozmowy z księdzem proboszczem i krakowską Kurią. Mamy nadzieję, że już niebawem uda się pomysł zrealizować i odnowić obiekt, aby w pełni wykorzystać jego potencjał. 

(ETU)