Uczymy się życia z koronawirusem

Pandemia od kilku miesięcy paraliżuje nasze życie. Inaczej funkcjonuje prawie wszystko – szkoły, przychodnie lekarskie, urzędy, komunikacja publiczna, sklepy i hipermarkety… Na każdym kroku widzimy pojemniki z płynem do dezynfekcji, a ludzie chodzą „zamaskowani”. Jedni są przerażeni wirusem, inni bagatelizują zagrożenie. Niektórzy pracownicy w czasie epidemii wykonują absolutne minimum swoich obowiązków zasłaniając się pandemią, pozostali odważnie stoją na pierwszej linii frontu i chroniąc się maseczką, plastikową przyłbicą prowadzą bezpośrednią obsługę klientów, petentów czy odbiorców swoich działań. Tym drugim należą się szczególne podziękowania, ponieważ za sprawą ich pracy pozostali mogą funkcjonować w miarę normalnie.














