Oszczędności nie da się uniknąć

Wysoka inflacja, drastyczne podwyżki cen surowców energetycznych, brak węgla i nadzieja, że zima w tym roku nie będzie sroga. Najbliższe miesiące na pewno będą trudne nie tylko dla obywateli, ale również dla wszystkich samorządów. Trzeba oszczędzać, ceny poszybowały w górę, wprowadzanie ograniczeń jest nieuniknione. Na nasze pytania odpowiada gospodarz gminy Gdów – wójt ZBIGNIEW WOJAS.

– Jak gmina Gdów radzi sobie z trudną sytuacją na rynku energetycznym?

– Po otwarciu przetargu na energię elektryczną otrzymaliśmy informację, że koszty drastycznie wzrosły. Wówczas wspólnie z radnymi podjęliśmy decyzję, że zaczynamy oszczędzać. Ograniczyliśmy oświetlenie uliczne, od godz. 23.00 do 4.00 lampy są wyłączone. Oszacowaliśmy, że takie działanie da nam oszczędność w wysokości około 1,5 miliona złotych. Na terenie gminy mamy 1600 punktów oświetleniowych, do tej pory wymieniliśmy już 1350 na energooszczędne i ledowe. Zmienione jest już jedno „skrzydło” w Gdowie, od strony ulicy Łapanowskiej, teraz wchodzimy do centrum miejscowości, gdzie będzie wymiana całego oświetlenia. Te działania spowodowały, że udało nam się utrzymać koszty energii na dotychczasowym poziomie. Dodatkowo cały czas wymieniamy oświetlenie na energooszczędne w budynkach użyteczności publicznej, zamontowaliśmy instalacje fotowoltaiczne na obiektach szkolnych i komunalnych, są jednak problemy z przyłączem do sieci. Procedury trwają, sieć, którą posiada dostawca energii jest bardzo stara. Zrezygnowaliśmy ze świątecznych iluminacji, które zawsze ozdabiały naszą gminę. Tylko na gdowskich plantach symbolicznie zabłyśnie świąteczna choinka i kilka dekoracji.

– W pewnym momencie zanosiło się na to, że gminy nie podołają gigantycznym podwyżkom cen za energię elektryczną.

– Tak i dlatego samorządy protestowały przeciwko tak wysokim podwyżkom, domagano się zamrożenia cen. Te działania przyniosły skutek. Rząd wprowadził mechanizm ceny maksymalnej, która dla jednostek samorządu terytorialnego ustalona została na poziomie 785/MWh + VAT, ale to i tak dwukrotny wzrost w stosunku do dotychczasowej ceny. Będzie ona obowiązywała w przypadku złożenia oświadczenia odbiorcy uprawnionego przez jednostki samorządu terytorialnego. Dodatkowo weszły w życie przepisy, które obligują nas do wykazywania oszczędności i raportowania zużycia energii pod groźbą kary pieniężnej.

– Czy mieszkańcy naszej gminy będą mogli bez większych problemów kupić węgiel?

– Gmina Gdów przystąpiła do sprzedaży węgla na preferencyjnych warunkach. To dla nas całkiem nowe zadanie, nigdy wcześniej samorządy nie zajmowały się sprzedażą tego surowca. Borykaliśmy się z tym tematem już od dwóch miesięcy, ale wreszcie udało nam się podpisać umowę z Polską Grupą Górniczą i zamówić 1400 ton. Cena za tonę będzie wynosić 1850 zł. W tym roku węgiel ma być w stu procentach dostarczony, a dodatkowe ulgi na to paliwo powinny się pojawić po nowym roku. Węgiel ma być przywożony z kopalni polskiej, ale czy będzie to polski węgiel – tego nie wiemy. Składowany będzie w Bilczycach, Gdowie i Niegowici, a stamtąd rozwożony do mieszkańców.

– Kiedy rozpocznie się sprzedaż?

– Gdy tylko surowiec dojedzie do naszych składów. Najpierw mieszkaniec musi złożyć wniosek o zakup preferencyjny węgla kamiennego dla gospodarstwa domowego, termin przyjmowania wniosków upływa 15 grudnia br. Następnie, gdy otrzyma informację, że jest na liście osób uprawnionych, może udać się do Urzędu Gminy i zapłacić za węgiel, dokument wpłaty pokazuje na składzie.

Rozmawiała: Wioleta Chmiela