Tego dnia w sali Centrum Kultury w Gdowie nie brakowało uśmiechów, wzruszeń i ciepłych słów. Trudno się dziwić – to właśnie 29 maja po raz pierwszy obchodzono Dzień Działacza Kultury. Święto tych, którzy na co dzień, często po cichu, dbają o to, by kultura była obecna w naszej codzienności – w szkołach, świetlicach, domach, na scenach i w zakulisowych działaniach.
Już od samego początku było wiadomo, że to spotkanie będzie wyjątkowe. Dyrektor Centrum Kultury Wioleta Chmiela powitała gości, a w imieniu wójta gminy Gdów Zbigniewa Wojasa, głos zabrał jego zastępca – Grzegorz Piętak. W kilku zdaniach podziękował wszystkim, którzy z pasją i wytrwałością tworzą lokalne dziedzictwo – niekoniecznie na pierwszym planie, ale zawsze z ogromnym zaangażowaniem.
W kolejnej części spotkania głos zabrali przedstawiciele lokalnych organizacji: Maria Jelonek-Bankowicz z Koła Gospodyń Wiejskich w Pierzchowie, Maria Kowalska-Karataylı ze Stowarzyszenia Książnice nad Rabą, Elżbieta Wróbel z zespołu Mali Gdowianie, Kamila Bączkowska – dyrektor Środowiskowego Domu Samopomocy w Zagórzanach oraz Bożena Malarczyk ze Stowarzyszenia Historia i Tradycja.

Każde wystąpienie było inne, ale łączyło je jedno – ogromne serce włożone w działania i autentyczna pasja. Słuchając tych głosów, trudno było nie poczuć, jak wiele znaczą ludzie, którzy – często bez wielkiego rozgłosu – tworzą kulturę od podstaw. Jedni opowiadali o codziennych spotkaniach i lokalnych inicjatywach, inni o pracy z dziećmi, osobami niepełnosprawnymi, czy o potrzebie pielęgnowania lokalnych tradycji. Ich historie to nie tylko opisy działań – to opowieści o relacjach, zaangażowaniu i współtworzeniu przestrzeni, w której każdy może znaleźć coś dla siebie. W tych słowach było widać radość z małych sukcesów, dumę z własnych społeczności, a czasem także wzruszenie – bo kultura to nie tylko działalność artystyczna, ale też emocje.
Po tej części nadszedł moment długo wyczekiwany – spotkanie z Ewą Kasprzyk. Aktorka z właściwym sobie wdziękiem i humorem opowiadała o kulisach pracy na scenie i planie filmowym, ale też o tym, jak ważna jest odwaga w byciu sobą. Słuchało się jej jak dobrej historii – lekko, z uśmiechem, czasem z refleksją. Po spotkaniu był czas na zdjęcia, autografy i rozmowy – te nieformalne, które budują prawdziwe relacje.
Wieczór należał do tańca i pozytywnej energii – takiej, która natychmiast udzielała się publiczności, niezależnie od wieku czy doświadczenia scenicznego. Jako pierwsza na scenie pojawiła się Angelika Głogowska-Piwowar, która z pełnym zaangażowaniem poprowadziła dynamiczny pokaz zumby. Jej energia, uśmiech i swobodna charyzma porwały publiczność – nogi same rwały się do tańca, a rytmiczne dźwięki nie pozwalały usiedzieć w miejscu.
Tuż po niej wystąpili młodzi tancerze z SDance Studio, prowadzeni przez Sarę Dąbrosz. Ich występ był barwny, pełen świeżości i precyzyjnie przygotowany. Energia zespołu i ogromna radość z tańca sprawiły, że publiczność nagrodziła ich gromkimi brawami.
Na zakończenie tej części wieczoru wystąpiła Adrianna Klejdysz, która zaprezentowała zmysłową bachatę. Jej taniec przyciągnął uwagę nie tylko płynnością ruchów, ale i subtelnym przekazem – pokazując, jak wiele można wyrazić ciałem bez użycia słów. Był to występ, który wprowadził uczestników w nieco bardziej nastrojowy klimat, będący pięknym kontrastem do wcześniejszej energii zumby.
Na zakończenie była wspólna potańcówka i biesiada – bez programu, za to z dużą dawką śmiechu i rozmów. Taki właśnie był pierwszy Dzień Działacza Kultury w Gdowie – nieformalny, autentyczny, zbudowany z myślą o ludziach. Bo to właśnie oni są fundamentem każdej kultury.
Agnieszka Kwiatek




