Mieszkańcy Gdowa i okolic długo czekali na ten moment – i wreszcie się doczekali. 6 marca 2026 roku w hali sportowej w Gdowie odbyło się uroczyste podpisanie umowy na budowę nowego odcinka linii kolejowej z Podłęża do Gdowa. W wydarzeniu wzięli udział przedstawiciele rządu, samorządów oraz spółek kolejowych.
Wśród gości znaleźli się m.in. wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, minister infrastruktury Dariusz Klimczak oraz przedstawiciele inwestora – PKP Polskie Linie Kolejowe. Podpisanie kontraktu oznacza rozpoczęcie jednego z najważniejszych przedsięwzięć infrastrukturalnych w historii gminy i stanowi część dużego projektu kolejowego Podłęże–Piekiełko.
Nowa linia będzie miała około 20 kilometrów długości i zostanie przystosowana do ruchu nowoczesnych pociągów pasażerskich. W ramach inwestycji powstaną również mosty, wiadukty oraz około 900-metrowy tunel kolejowy. Wszystkie skrzyżowania z drogami zostaną zaprojektowane jako bezkolizyjne, co znacząco poprawi bezpieczeństwo ruchu kolejowego i drogowego. Perony będą w pełni dostosowane do potrzeb osób o ograniczonej mobilności – z przejściami podziemnymi i windami.
– Mamy podpis i zaczynamy budowę inwestycji o wartości ponad 3 miliardów złotych. Powstanie od podstaw nowa, dwutorowa linia kolejowa, po której pociągi będą mogły jeździć z prędkością do 160 kilometrów na godzinę. Dzięki temu włączamy Gdów do aglomeracji krakowskiej – stąd do Krakowa będzie można dojechać w mniej niż 30 minut. To prawdziwa rewolucja, możliwa dzięki ogromnym środkom inwestowanym w rozwój kolei w Polsce – mówił podczas uroczystości minister infrastruktury Dariusz Klimczak.
Podkreślał również, że rozwój infrastruktury kolejowej ma znaczenie nie tylko komunikacyjne, ale także gospodarcze i społeczne.
– Jestem bardzo dumny, że coraz więcej osób wybiera mniejsze miejscowości jako miejsce do życia. Jeśli w 30 minut będzie można dojechać stąd do centrum Krakowa, możliwe stanie się wygodne łączenie pracy w mieście z życiem w spokojniejszym, lokalnym środowisku – zaznaczył wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
Szef MON podziękował także mieszkańcom za zachowanie korytarza pod przyszłą inwestycję.
– Dziękuję społeczności gminy Gdów i okolicznych miejscowości za to, że przez lata utrzymaliście korytarz pod tę inwestycję. Dzięki temu dziś nie są potrzebne wywłaszczenia ani wyburzenia, które mogłyby wywoływać społeczne napięcia. Wierzę, że realizacja tej inwestycji w ciągu 36 miesięcy przyniesie nowe miejsca pracy i impuls rozwojowy dla całego regionu. Proszę jednocześnie mieszkańców o wyrozumiałość w trakcie prac budowlanych – efekt końcowy będzie odczuwalny dla wszystkich mieszkańców Małopolski – podkreślił.
Podpisanie umowy w Gdowie to pierwszy krok w realizacji ambitnego przedsięwzięcia. Jeśli prace przebiegną zgodnie z planem, pierwsze pociągi na nowej trasie mogą pojawić się pod koniec obecnej dekady. Dla mieszkańców gminy to moment szczególny – po latach zapowiedzi i planów kolej staje się realną częścią przyszłości regionu.
– Obejmując funkcję wójta w 2002 roku, wierzyłem, że ta kolej powstanie. Zachowany został 200-metrowy korytarz pod jej przebieg i dziś widzimy, że to była dobra decyzja. Dla mieszkańców to bez wątpienia jedno z najważniejszych wydarzeń w historii naszej gminy. Marzę o tym, aby jesienią 2029 roku wsiąść tu razem z mieszkańcami do pociągu i pojechać w stronę Krakowa – mówił ze wzruszeniem wójt gminy Gdów Zbigniew Wojas.
Projekt Podłęże–Piekiełko należy do największych inwestycji kolejowych w południowej Polsce. Jego celem jest poprawa połączeń kolejowych w południowej części Małopolski, w tym w kierunku Nowego Sącza i Zakopanego. Wykonawcą inwestycji jest konsorcjum firm: Budimex S.A., Budimex Kolejnictwo S.A. oraz Ferrovial Construction (UK) Limited.
Wioleta Chmiela




