Szkoła czterech pokoleń

To był wyjątkowy dzień. Dla społeczności szkolnej, która z wielkim zaangażowaniem przygotowywała uroczystość i dla absolwentów gdowskiego liceum, którzy odpowiedzieli na zaproszenie i w sobotę, 8 marca br. spotkali się, aby świętować 80-lecie swojej szkoły.

Uroczystości rozpoczęła msza św. w gdowskim Sanktuarium w oprawie wokalnej chóru Tutte le Corde, a następnie uczestnicy przemaszerowali w asyście gdowskiej Reprezentacyjnej Orkiestry Dętej na Rynek, gdzie po powitaniu przez gospodarza gminy Zbigniewa Wojasa odtańczono poloneza. Dalsza trasa wiodła ulicami Gdowa do nowej hali sportowej przy liceum. Podczas gali jubileuszowej przypomniano historię szkoły, nie zabrakło też artystycznych występów z udziałem uczniów i absolwentów, którzy w muzycznej formie podzieli się swoimi wspomnieniami. Piękne widowisko przygotowała pani Małgorzata Mikołajek. Podziękowania dla osób zasłużonych dla społeczności szkolnej wręczyła dyrektor Aneta Stanisz.

Gratulacje i słowa uznania przekazali m.in.: posłanka Urszula Rusecka, gospodarze powiatu wielickiego ze starostą Romanem Ptakiem, małopolska Kurator Oświaty Gabriela Olszowska, wójt gdowskiej gminy Zbigniew Wojas. Wśród gości nie zabrakło radnych powiatowych i gminnych, dyrektorów placówek oświatowych, obecnych i byłych pedagogów oraz absolwentów gdowskiej placówki. Część oficjalną uroczystości zakończył koncert Orkiestry Baczków, po czym przyszedł czas na spotkania absolwentów, którzy z sentymentem i wzruszeniem wracali do lat młodości i niezapomnianych chwil spędzonych w murach gdowskiej placówki.

Historia liceum zaczęła się w czasie bardzo trudnym, tuż po zakończeniu II wojny światowej. 6 września 1945 r. z inicjatywy mgr Franciszka Hanuli, nauczyciela z Wieliczki, otwarto w Gdowie szkołę średnią o nazwie „Samorządowe Gimnazjum Koedukacyjne”. Przyjęto do dwóch pierwszych klas 55 uczniów, którzy początkowo uczyli się w Szkole Podstawowej, później w trzech salkach w Domu Katolickim „Zorza”. Po roku uczniów przeniesiono do XIX-wiecznego budynku poczty, późniejszego Domu Ludowego przy ul. Bocheńskiej.

Od 1950 r. szkoła zmieniła nazwę na Liceum Ogólnokształcące. Rosnąca liczba uczniów i związana z tym ciasnota spowodowała, że zaczęto starania o budowę nowej siedziby. W roku szkolnym 1957/58 wmurowano kamień węgielny, a budynek oddano do użytku młodzieży w roku 1960. Oświatowy obiekt powstał w dużej mierze z funduszy przekazanych przez mieszkańców, bo Komitet Budowy Szkoły zbierał pieniądze na ten cel we wszystkich wioskach, z których pochodzili uczniowie gdowskiej szkoły. Jej założyciel i kierownik, Franciszek Hanula nie doczekał otwarcie nowej siedziby, zmarł w grudniu 1959 roku. Rozpoczętą przez niego budowę doprowadziła do końca mgr Jadwiga Górkiewicz, która objęła dyrektorstwo szkoły i pełniła tę funkcję do 1972. Kolejny szef gdowskiej placówki – Tadeusz Kulig doprowadził do budowy przy szkole sali gimnastycznej, którą oddano w 1983 roku. W roku 1975, na 30-lecie istnienia, szkole nadano imię Edwarda Dembowskiego.

Po reformie administracyjnej w roku 1999 szkoły średnie przejęły nowo powstałe powiaty, i tak po ponad pół wieku gdowska szkoła została przydzielona do sieci szkół średnich, których organem prowadzącym został Powiat Wielicki.

W kolejnych latach placówce szefował Adam Baran (1989-2007), następnie Dariusz Baran i od 2012 roku do dziś – Aneta Stanisz. Profil został rozszerzony o technika i szkoły branżowe i tak powstał Zespół Szkół w Gdowie. Budynek przechodził kolejne rozbudowy zyskując nowe sale edukacyjne, a w ostatnim czasie, po wielu latach oczekiwań, na działce przekazanej na przez Gminę Gdów powstała hala sportowa.

Gdowskie liceum jest szkołą z bogatą historią. Uczyły się w niej całe pokolenia: dziadkowie, rodzice, dzieci i wnuki. To tutaj zdawało egzamin dojrzałości wielu późniejszych, uznanych fachowców: naukowców, inżynierów, nauczycieli, lekarzy, samorządowców, prawników, ekonomistów, artystów… Przez ponad 50 lat organem prowadzącym liceum była gmina Gdów, a sama szkoła przez lata wpisała się w historię naszej miejscowości i okolic.

Dla mnie osobiście i myślę, że dla całego rocznika 1989-1994, z którym kończyłam gdowskie liceum to była szkoła, która ukształtowała nasze charaktery i pozwoliła wielu z nas spełnić marzenia o studiach. Ponad 30 lat temu nie było to wcale takie oczywiste, przy braku uczelni prywatnych, konkurencja na uczelniach państwowych była naprawdę duża i wymagała rzetelnego przygotowania i poziomu wiedzy, którą otrzymaliśmy w maleńkim, wiejskim liceum. Nigdy nie zapomnę ukochanych lekcji języka polskiego z panią prof. Anną Biedą, lekcji chemii z panią prof. Danutą Popiełuszko, które dla każdego humanisty były wręcz „niezapomniane”, opieki naszej wychowawczyni prof. Anny Kopery, lekcji historii z panią prof. Krystyną Mrozowską, języka rosyjskiego z prof. Stańczyk i oczywiście owianych legendą lekcji WF-u z panią prof. Teresą Szlachetką. Nauczyciele byli wymagający, liceum niewielki (dwie klasy jednego rocznika), ale czas, który spędziliśmy w szkole – niezapomniany. To były lata zmian ustrojowych, pamiętam pierwsze walentynki, jakie organizowaliśmy, pierwszą zbiórką WOŚP. Wspominam ten okres bardzo ciepło, jako czas szkolnych przyjaźni, czas bez internetu i telefonów, czas, w którym każdy z nas był równy, bo nikt nie miał lepszego telefonu, ubrań, gadżetów. Nie było łatwo, nie mieliśmy zagranicznych wycieczek, wystawnej studniówki w hotelu, a wielu moich kolegów i koleżanek z sąsiednich miejscowości pokonywało codziennie kilka kilometrów pieszo do szkoły i z powrotem, ale mieliśmy głowy pełne marzeń i determinacji do ich spełnienia. I nauka w tej szkole z pewnością wielu z nas pomogła je spełnić. Mnie na pewno. Dziś mogę z radością patrzeć, jak bardzo zmienił się budynek szkoły, a młodzież uczy się w warunkach, o których my mogliśmy tylko pomarzyć. Mam nadzieję, że kolejne lata będą kontynuacją pięknych tradycji gdowskiego liceum i przyniosą mu wiele sukcesów.

Edyta Trojańska-Urbanik

Udostępnij: